Wesele pod Giewontem

Nie policzyłbym już, ile to razy wędrowałem pieszo drogą wzdłuż Doliny Chochołowskiej aż do schroniska pod lasem na zboczach Grzesia. Kilka razy udało mi się pokonać 9 kilometrów wyboistej drogi rowerem. Tym razem podróżuję przez znane mi miejsca rozparty wygodnie na...

Galapagos – czarodziejs...

„Widok wzniesień zwieńczonych kraterami i doskonale zachowanych strumieni sastygłej lawy pozwala nam wierzyć, że w stosunkowo nieodległej epoce geologicznej rozpościerał się tutaj niezmierzony ocean. Dlatego – w czasie i przestrzeni – znajdujemy się być bardzo blisko...

Duch inkaskiej księżnic...

W pogodną noc, zwłaszcza przy pełni księżyca, na murach starego zamku w Niedzicy pojawia się duch „białej damy”- inkaskiej księżniczki Uminy. Zadziwiające, jak historia tajemniczego ludu Inków z odległych Andów wplata się w nie mniej barwne dzieje zamczyska nad Dunajcem....

Vilcabamba – osta...

W porywie największej desperacji koń, a za nim bezwolny muł, bezustannie próbował odwrócić naszą uwagę i uciec do domu, mimo, że odeszliśmy dobre 50 km. Zwierzęta te służyły do transportu niezbędnego wyposażenia naszej skromnej ekspedycji. Droga wiodła po karkołomnych...

Droga z Mandalay – Baga...

Uratuj mnie przed utonięciem w morzu, Pokonaj mnie na brzegu ….. Tak się zaczyna piosenka Robbie Williamsa pod tytułem, o dziwo, „Droga do Mandalay”. Nawet przy największych, dobrych chęciach, w żaden sposób nie mogę odnaleźć w klimacie piosenki rzeczywistości, która...

Wyspa Wielkanocna

Ziemia, ziemia! – marynarz, który pełnił wachtę na bocianim gnieździe niemal ochrypł od krzyku. Trzy statki holenderskie pod dowództwem Jakuba Roggeveena od tygodni penetrowały zimne wody południowego Pacyfiku. Od tygodni też dzielni żeglarze nie napotkali na końcu świata...

Gdzie mieszkała Biała M...

W Kenii od wielu tygodni nie padał deszcz. Każdy pojazd wznieca nad sawanną prawdziwe chmury kurzu. Spalone słońcem charakterystyczne akacje niewiele dają cienia umęczonym zwierzętom. Całe stada zebr i antylop gnu szukają resztek zielonego pożywienia. Kiedy w południe słońce...

Shaolin, tam gdzie naro...

Na kamiennych murach otaczających klasztor zastygły dwie sylwetki mnichów. Obaj z wygolonymi czaszkami i ubrani w jaskrawe, szafranowe szaty. Niezbyt długą chwilę trwała koncentracja. Nagle jeden z mnichów wykonał niewiarygodnie szybki ruch, który ludzkie oko nawet nie było w...

Inti Raymi, inkaski Now...

Zniecierpliwione tłumy wreszcie doczekały się chwili, kiedy o godzinie 10 nad północno-wschodnimi grzbietami gór ukazało się słońce i jego promienie zaczęły rozświetlać dolinę Cusco. Przez ostatnie 6 miesięcy, z każdym dniem co raz krócej pojawiało się na...

Ze Strążyskiej do Rozto...

Całe Tatry są dla mnie magicznym miejscem od zawsze. Opisy wszystkich moich miejsc tam zajęłyby ogromną ilość stron i po pewnym czasie stały by się niestrawne. Jednak do dwóch z nich mam szczególny sentyment, bo związany z ludźmi, których zawsze można tam spotkać. Niemal...