moje książki

Nigdy bym nie śmiał nazwać siebie literatem czy choćby pisarzem, aczkolwiek udało mi się napisać kilka książek i jeszcze więcej artykułów do prasy. Jestem po prostu autorem tych tekstów bardziej lub mniej udolnych. Nie mniej i w takiej aktywności usiłuję podpierać się niedoścignionymi wzorcami o dość odległych korzeniach, w czasie i przestrzeni. W skrócie jest to od Herodota do Kapuścińskiego. Herodot znalazł się tutaj nieprzypadkowo, bowiem od zawsze jestem zdeklarowanym grekofilem. Natomiast Ryszard Kapuściński imponuje mi niesłychanie przez swoje perfekcyjne przygotowanie do każdego poruszanego tematu. Nie ma u niego miejsca na grę dla pseudo erudyty, bo nikt nie może znać się na wszystkim nie wyłączając nawet samego Wielkiego Leonardo. Pisanie o popularnej historii czy o podróżach ma chyba w sobie sporo z dziennikarstwa. Zatem nieprzypadkowo powołam się na moje motto zaczerpnięte właśnie z Kapuścińskiego.

(…) Dobre i złe dziennikarstwo można odróżnić łatwo – w dobrym dziennikarstwie oprócz opisu wydarzenia znajdziecie również wytłumaczenie jego przyczyn. W złym dziennikarstwie istnieje sam opis, bez żadnych związków czy odniesień do kontekstu historycznego – relacja z nagiego wydarzenia, z której nie dowiadujemy się ani o jego przyczynach, ani o tym, co je poprzedziło…

(Ryszard Kapuściński)


Inkowie i tajemnica
Machu Picchu

Świat Książki
Warszawa
2003
ISBN 83-7311-900-0


W przygotowaniu:
Odkrycie Machu Pichhu

Aztekowie i tajemnica
kalendarza

Świat Książki
Warszawa
2006
ISBN 83-7391-910-4

Obrazki
z przygody

Świat Książki
Warszawa
2008
ISBN 978-83-7391-998-3

Pisarze z większości zwracają uwagę na styl, a nie treść,
próbują być oryginalni i przez to stają się nudni.

(Paulo Coelho – Zakhir)